Urodzinowe Q&A

Ja wiem, że urodziny miałam 14 sierpnia. Wiem, że obiecałam ten post wcześniej. Na swoje usprawiedliwienie mam to iż dostałam się na studia i miałam sporo do ogarnięcia z papierkową robotą. Kiedyś poszłabym w kolejkę złożyć dokumenty u komisji, a teraz weź człowieku skanuj, drukuj, rób kopie, wysyłaj maile, martw się czy wszystko dobrze przesłałeś. A to jeszcze nie koniec stresu, ale nie o tym dziś. Zapraszam Was na długo wyczekiwane urodzinowe Q&A. W tym miejscu pragnę również mocno podziękować wszystkim osobom, które zadawały mi pytania, na które odpowiedziałam (mam nadzieję satysfakcjonująco) poniżej. Enjoy!

Czym się nie zachwycasz, mimo że wszyscy wokół wychwalają to pod niebiosa?

Głównie głośnymi tytułami. Im bardziej coś jest wychwalane pod niebiosa tym mocniej jestem tym zniechęcona, ponieważ dosłownie wszędzie widzę różne materiały związane z tym. W przypadku książek jest to na przykład „Gra o tron” czy powieści Sarah J. Maas.

Najgorszy zawód muzyczny, książkowy, growy, filmowy?

W przypadku muzyki największym zawodem ostatnio była dla mnie płyta „In The Raw” Tarji Turunen oraz najnowsze wydawnictwo Nightwish „Human. :II: Nature.” Choć w przypadku tego drugiego nie miałam aż takich oczekiwań ze względu na to, że poprzednik tej płyty („Endless Forms Most Beautiful”) też był dla mnie słaby. Zawód związany z grami to zdecydowanie „Warcraft Reforged”. Powód? Twórcy obiecywali całkowicie inną produkcję niż ta, którą finalnie dostali gracze. Filmowego raczej nie ma, bo właściwie nie oglądam filmów.

Ulubiony bohater/antybohater?

Bardzo, bardzo ciężko wskazać mi tylko jednego. Dużo też zależy od tego czy mówimy o książkach, grach czy filmach/serialach. Różnice robią również gatunki danych dzieł. W przypadku literatury jest to istny temat rzeka – uwielbiam Nikitę oraz Robina, głównych bohaterów trylogii Anety Jadowskiej, całym sercem kocham Armagnaca Jardineux  z „Woła mnie ciemność” Agaty Suchockiej (ciągle kusi mnie wytatuować sobie jego podobiznę stworzoną przez samą Autorkę, ale boję się zapytać o pozwolenie) oraz szalona, niezastąpiona Wolha Redna z Kronik Belorskich Olgi Gromyko. Przy grach jest to Dante z serii „Devil May Cry”. Co się tyczy filmów uwielbiam „Van Helsinga” – jest to film, który razem z moją mamą możemy oglądać w kółko i nigdy nam się nie znudzi. Nie muszę mówić, że moim faworytem jest tytułowy łowca. 😉 Jako antybohatera wskazałabym Arthasa Menethila, znanego również jako Króla Lisza. Spotkać go możemy w książce „Arthas. Przebudzenie Króla Lisza” oraz w grze „Warcraft III” i „World Of Warcraft”.

Ulubiony złoczyńca?

Hmm, chyba Loki z Marvel Cinematic Universe.

Czy jest gra/manga/cokolwiek, którą posiadasz w ilości większej niż jedna?

Tak, ale wynika to najczęściej z tego, iż są różne wersje/edycje danej rzeczy. Mam na przykład zdublowane dwie książki Agaty Suchockiej – „Woła mnie ciemność” oraz „Twarzą w twarz” – ponieważ mam wydanie po polsku i po angielsku. Posiadam również wiele płyt z muzyką, które mam po dwie, czasem trzy, różne wersje, a wynika to z tego, że są edycje zwykłe, deluxe, special, limited, itp.

Czy kupiłaś kiedykolwiek jakiś produkt z powodu jednej rzeczy, jak muzyka, grafika, postać?

Myślę, że tutaj mogę spokojnie przytoczyć przykład moich figurek z Funko Pop. Nabyłam te, które przedstawiają moje ulubione postacie z bajek Disneya oraz seriali. Jest również Cthulhu, który jest odniesieniem do książek Lovecrafta.

Jakie gatunki literackie czytasz najchętniej i czy często sięgasz po biografie np. muzyków lub zespołów?

Najchętniej fantastykę, na drugim miejscu jest literatura grozy, ale raczej starsze tytuły autorstwa Lovecrafta, Stokera, itp. Po biografie muzyków właściwie nie sięgam. Mam jedną nieoficjalną zespołu Rammstein. Wynika to raczej z faktu, że w Polsce nie ukazują się biografie muzyków, które by mnie interesowały. Na rynku są co prawda publikacje o życiu osób, które znam i szanuję, ale nie aż tak mocno, by historia ich życia mnie zaciekawiła.

Jaki jest Twój ulubiony typ książkowego bohatera/bohaterki? Jakie musi mieć cechy, by skraść Twoje serce? Omów na wybranych przykładach.

Wiem, że obiecałam na to pytanie napisać rozprawkę, ale spróbuję jednak skrócić moją wypowiedź, a nad dłuższa formą zastanowię się w przyszłości. 🙂 Odniosę się tu do poprzedniego pytania, w którym wymieniałam ulubione postacie. Bohaterowie moich ulubionych książek są bardzo zróżnicowani. W gimnazjum wręcz pokochałam postać Kate Daniels z serii Ilony Andrews. Jest to pyskata najemniczka, posługująca się magią. Kate stała się dla mnie swego rodzaju ikoną silnych bohaterek. Nie bała się walki, potrafiła rozwiązywać problemy za pomocą słów i nie żałowała swojego ciętego języka na wszelkiego rodzaju riposty. Myślę, że to właśnie przez nią zaczęłam szukać książek, w których znalazłabym podobny archetyp. Dlatego bardzo polubiłam Nikitę i Dorę Wilk – bohaterki książek Anety Jadowskiej. Myślę, że są to postacie, które mogę nazwać polskimi odpowiednikami Kate Daniels, gdyż odnajduję w nich podobne cechy. Idealnym męskim przykładem tego archetypu jest Dante z „Devil May Cry” – ordynarny łowca demonów, który mało czym się przejmuje, byle pizza była bez oliwek, kipi od niego sarkazmem i ironią. Z czasem jednak zaczęłam zauważać, że pałam uczuciem również do bardziej delikatnych wzorów bohaterów. Taka Wolha Redna, nieustraszona, lekko zakręcona wiedźma z ciętym językiem, ale poza tym jest to sumienna studentka akademii magii, typowa kumpela z ławki, z którą bez problemu dogada się każdy.  Armagnac Jardineux to natomiast wrażliwy muzyk, który w pewnym momencie życia po prostu sobie nie radzi. Z czasem zyskuje swego rodzaju pewność siebie, ale w dalszym ciągu jest to dla mnie postać pełna emocji, rozterek, powiedziałabym nawet, że niewinności. Nie jest on wojownikiem, nie odpowiada ripostami, ale emanuje swą wrażliwością i miłością do pięknej muzyki. Arthas Menethil, Król Lisz, to natomiast postać niemal tragiczna. Chcą uratować swoje królestwo utracił swoje człowieczeństwo co poskutkowało efektem odwrotnym od zamierzonego. Oddał ojczyznę we władanie nieumarłym, ba, kierowany przez podszepty zła zamordował własnego ojca. Przykładów jest jeszcze od groma, ale gdybym miała podsumować to wyłoniłabym dwa wzorce ulubionych bohaterów. Pierwszy – silny, nieustraszony, charakteryzujący się bezczelnym, ordynarnym czasem zachowaniem. Drugi – delikatniejszy, miejscami tragiczny, wrażliwy na piękno, emocjonalny.

Dzieło, które zmieniło Twoje postrzeganie świata i wymagania dotyczące danych/danej rzeczy?

Zbiór opowiadań Lovecrafta „Zgroza w Dunwich i inne przerażające opowieści”. Po przeczytaniu tego całkowicie zmienił się mój sposób postrzegania literatury wszelakiej maści. Stałam się chyba bardziej krytyczna i wymagająca. Otworzyło mnie to również na bardziej klasyczne dzieła, np.: „Draculę” Brama Stokera.

4 uwagi do wpisu “Urodzinowe Q&A

  1. Oj, to z Nightwishem byśmy się nie dogadały, bo mi zarówno „Endless Forms Most Beautiful”, jak i „Human :||: Nature” strasznie się podobały. Aczkolwiek do tego drugiego musiałam mieć kilka podejść, żeby się przekonać, bo na początku byłam bardzo sceptycznie nastawiona. 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s