[PATRONAT] O JEDEN KROK ZA DALEKO, Agata Suchocka [Recenzja przedpremierowa]

Agaty Suchockiej na moim blogu przedstawiać nie trzeba. Uwielbiam twórczość pisarki bez względu na to po jaki gatunek literacki sięga. Z tego powodu, gdy dostałam propozycję objęcia patronatem jej najnowszą książkę O jeden krok za daleko nie zastanawiałam się, po prostu się zgodziłam.

Ada jest matką dorastającej córki, zmagającą się z alkoholizmem i wypadkiem, który zdruzgotał jej karierę amazonki i prywatne życie. Egzystująca w enklawie blokowiska na odludziu, nie potrafi uzdrowić swoich relacji z matką i córką.
Robert jest „mężczyzną z przeszłością”, skrywającym bolesną tajemnicę, próbującym odkupić winy, którymi sam siebie obarczył. Usiłuje dźwignąć do dawnej świetności podupadającą stadninę.
Niegdyś oboje kochali konie… Dlaczego to się zmieniło i jak do tego doszło?

Po lekturze Jesiennego motyla, powieści z elementami erotyzmu, namiętności, miałam dosyć spore oczekiwania co do O jeden krok za daleko. Spodziewałam się kolejnej obyczajówki z pikantnymi scenami, która jednocześnie niesie za sobą piękne przesłanie i wyciska łzy z oczu. Jednak, gdy Autorka na jednej ze swoich transmisji na Facebooku powiedziała, że będzie to powieść dla mamy, babci, cioci, córki to troszkę poczułam się zbita z tropu i odrobinkę rozczarowana, gdyż domyśliłam się, że nici z pikantnego romansu między bohaterami. Czy mimo tego książka O jeden krok za daleko mnie rozczarowała?

O jeden krok za daleko_300dpi

Odpowiedź brzmi… nie, choć nie była to powieść na jaką miałam nadzieję. Jest to całkiem inna historia z innym, lecz równie pięknym przesłaniem. Muszę przyznać, że pod względem psychologicznym, biorąc pod uwagę wewnętrzne przemiany bohaterów, ich sposoby myślenia, podobała mi się chyba nawet bardziej niż poprzedniczka. W tym przypadku walka bohaterów z ich własnymi demonami przeszłości wydaje mi się bardziej widoczna, wręcz namacalna. Tutaj też mamy do czynienia z elementem tajemnicy, która dotyczy przeszłości Roberta. W momencie kiedy dostałam odpowiedź na te nurtujące pytanie, poznałam tragedię postaci doznałam swego rodzaju szoku, wstrząsu na tle emocjonalnym. W takich chwilach, aż ma się ochotę wyciągnąć tego bohatera z książki i mocno go przytulić.

Bardzo pozytywnie byłam zaskoczona wiedzą na temat jeździectwa oraz profesjonalnym słownictwem używanym przez Autorkę. Widać, że był tutaj zrobiony porządny research i chwała Agacie za to. Dodatkowo kolejny raz jestem pod wrażeniem stylu pisarki. Używa trudnych słów i nie boi się tego, a to znów nadaje jej powieściom głębi. Człowiek zatraca się w powieści, aż ciężko się oderwać od czytania. Cudowne uczucie!

Co się tyczy samej fabuły – wydaje mi się ona mniej chaotyczna i nieprzewidywalna niż w Jesiennym motylu, ale nie do końca. Chwilami można wyczuć co się stanie dalej, ale są momenty, w których Autorka totalnie zaskakuje czytelnika. Historia Ady jest też zdecydowanie spokojniejsza, grzeczniejsza. Wszystko dzieje się bez pośpiechu, ale nie oznacza to, że jest nudno! Całość jest tak świetnie wykreowana i napisana, że historia płynnie się toczy, a co za tym idzie zatrzymuje przy sobie odbiorcę na długo. Bohaterowie natomiast mają w sobie to coś. Każdy z nich wyróżnia się wyjątkowymi dla siebie cechami charakteru, dzięki czemu zapadają na długo w pamięci. I choć Adę faktycznie ciężko jest polubić, bo jest typową frustratką, to pod koniec ma się to poczucie radości, że jednak się babce udało.

Reasumując, O jeden krok za daleko to powieść, która z jednej strony mnie ociupinkę rozczarowała, ale również bardzo, bardzo pozytywnie zaskoczyła. Tak, jak napisałam na początku Jesienny motyl narobił mi smaku na odrobinę romansu, a tutaj wątku miłosnego jako takiego nie ma. A przynajmniej nie ma takiego wprost uderzającego w twarz czytelnika. Zdecydowanie polecam O jeden krok za daleko czytelnikom w każdej grupie wiekowej (no, może tak zaczynając od 15-16 roku życia). Szczególnie właśnie powieść skierowałabym do matek i córek w okresie buntu, bo zarówno jedna, jak i druga mogą z tego wynieść naprawdę wiele dobrego i mądrego. Również osoby zmagającego się z jakimiś demonami wewnętrznymi znajdą w tej powieści sposób na walkę i wyjście z cienia. Odsyłam Was również do wywiadu, który przeprowadziłam z Agatą Suchocką, gdzie znajdziecie kilka ciekawostek o zbliżającej się książce, ale nie tylko! Premiera O jeden krok za daleko już 23 czerwca, zapiszcie sobie tę datę w kalendarzu, by nie zapomnieć pójść do księgarni!

O jeden krok za daleko 1080x1080

2 uwagi do wpisu “[PATRONAT] O JEDEN KROK ZA DALEKO, Agata Suchocka [Recenzja przedpremierowa]

  1. Jeszcze nie czytałam żadnej powieści tej autorki, ale bardzo chciałabym to zmienić. Fantastyczna okładka i treść, która przyciąga moją uwagę. Nie przeszkadza mi nawet niezbyt rozbudowany wątek miłosny, jestem pewna, że odnajdę w tej książce wiele innych interesujących i problematycznych tematów.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s