Playlista czytelnicza #10

Przemek z Oceniam Po Okładce podjął się napisania dziesiątego, okrąglutkiego posta do naszego cyklu „Playlista czytelnicza” – Przemek, jesteś wielki! Jednak kim jest Przemek? Sam zainteresowany mówi o sobie w ten sposób: „Jestem 24-letnim chłopakiem, który od lat marzy o tym, żeby pisać bloga. Dlaczego przez tak długi czas kończyło się na marzeniach? Jestem leniem. Po prostu. Jednakże nowy rok – nowy ja, więc od niedawna prowadzę swój blog, wkręcam się ostro w bookstagram, oraz staram się jak mogę, żeby wskoczyć w tę wspaniałą społeczność.” Nowy rok, nowy ja? Brzmi znajomo! Na co dzień Przemek zajmuje się zawodowo… Pisaniem bloga. Jest copywriterem w branży zabawkowej, tworzy treści dla jednego ze sklepów internetowych. Studiuje filologię niemiecką, ale planuje zmianę kierunku na filologię angielską. Dodatkowo Przemek gra na basie i udziela się wokalnie w „garażowej kapeli”. Poniżej wrzucam Wam linki do social mediów naszego bohatera i przejdźmy do jego muzycznych propozycji. Już wiem, że będzie ciekawie, ponieważ widziałam słowo „Skandynawia”…

Facebook \ BlogInstagram

Hej! Miło mi gościć w Black Unicorn Presents, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że jestem zaledwie mróweczką na blogerskim podwórku. Swojego bloga otworzyłem 5 dni temu, więc nie dziwi mnie wcale, że większość z Was nigdy o mnie nie słyszała – za to myślę, że to idealna okazja, byście nieco mnie poznali. Co prawda od strony muzycznej, ale to temat bardzo mi bliski, więc jestem, tak czy owak, szczęśliwy 🙂

Zawsze tworząc tego typu zestawienia, najtrudniej jest mi wybrać pierwszą pozycję. To nie tak, że nie mam żadnych pomysłów na to, co mógłbym tutaj umieścić. Wręcz przeciwnie – mam ich całe mnóstwo, i dlatego nie jestem w stanie wybrać jednego tytułu, który chciałbym wyróżnić. Gust muzyczny mam bardzo bujny i zupełnie nie ograniczam się co do gatunków, stąd moje 3 propozycje będą różniły się diametralnie. Przedstawiam pierwszą z nich:

Ludovico Einaudi – Oltremare

Jest to piękna, odprężająca współczesna muzyka klasyczna – jakkolwiek to brzmi.

Jest to 11 – minutowy utwór wykonany na pianinie przez wspaniałego włoskiego pianistę. Utwór na początku utrzymany jest w bardzo melancholijnym nastroju, w którym dominuje spokojna, rzewna melodia na wysokich tonach. Utwór po chwili ewoluuje w nieco żywsze i radośniejsze akordy, by nagle przełamać się w dużo niższy ton i zacząć opowiadać smutniejszą historię. Kompozycja przez całe 11 minut w ten właśnie sposób faluje i ewoluuje. Da się wyczuć w niej historię, którą chciał opowiedzieć kompozytor. Moim zdaniem jest to jeden z najlepszych współczesnych utworów wykonywanych na pianinie. Nie ma słów, które rozpraszają, a buduje niesamowity nastrój do czytania.

5e8ed76fe3d94644ad4356511b469ac8

Na drugiej pozycji chciałem wyróżnić zespół, który poznałem bardzo niedawno. Stoi za tym ciekawa historia – wraz z moim zespołem, w którym jestem wokalistą i basistą, zgłosiliśmy się na konkurs organizowany przez Program Trzeci Polskiego Radia. Nie zakwalifikowaliśmy się nawet do pierwszego etapu, ale śledziłem uczestniczące zespoły i tym sposobem zakochałem się w zespole, który dotarł aż do finału.

Siostry Łotry – Ludzie!

Utwór może wydawać się prosty, spokojny i zwyczajny. Są to pozory. Wykorzystywane przez zespół instrumenty bynajmniej nie są pospolite. Na przykład jedna z sióstr wchodzących w skład zespołu, gra na wibrafonie. Większość ludzi nawet nie wie jak taki instrument wygląda i do niedawna ja również tego nie wiedziałem! Największym atutem zespołu są jednakże teksty, które powinny się spodobać zwłaszcza nam – miłośnikom literatury. Tekst są, jak to określa ich autorka – humanistyczne. Julia Kępisty bawi się słowami, pięknie zestawia je ze sobą, doskonale wykorzystuje nieoczywiste wyrazy i nie stawia na prostotę, tak jak to często bywa w muzyce XXI wieku. Tekst piosenki „Ludzie!” jest głęboki, tematyka poważna, a cały utwór świetnie go odzwierciedla.

49949117_2219167664972974_6277439279740223488_n

Ostatnim utworem, którym chciałbym się podzielić, jest piosenka Ilgresi islandzkiego zespołu Sigur Ros.

Sigur Ros – Illgresi

Jestem pod ogromnym wpływem skandynawii, stąd również skandynawską muzykę darzę szczególnym uczuciem. W tym utworze można wyczuć przede wszystkim islandzki spokój. Delikatne wibracje gitary i podkreślające je subtelnie skrzypce, które komponują się w harmonię przywodzącą mi na myśl szum fal, wypasane na zielonym pastwisku owce, młodą parę zakochanych, którzy nieco zbyt zdenerwowani, siedzą na wybrzeżu i obserwują morze, trzymając się za ręce i bojąc się odezwać. Słuchając tego utworu, za każdym razem widzę inną historię. Te wszystkie scenariusze łączy jednak wspólny element – absolutny spokój i harmonia z naturą.

sig050033-sigur-ros-takk-2x12-10-vinyl-d-3

5 uwag do wpisu “Playlista czytelnicza #10

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s